Inthefrow

WYWIAD Z BLOGERAMI:
Justyna z WYSPIARA.PL

Witam was ponownie po dłuższej przerwie na moim blogu!

Z przyjemnością zapraszam was na nową, wyjątkową serię wywiadów na moim blogu. Podczas tworzenia tej mini serii zależało mi, by zachować różnorodność tematyczną oraz skupić się na niezwykłych osobach oraz tematach, które mam nadzieje, że was zainteresują. Postaram się, by cykl pojawiał się w miarę regularnie.

Mam przyjemność rozmawiać z Justyną, miłośniczką podróży, która miała okazję wyjechać na Majorkę i pozostać tam na dłużej. Jest ona autorką bloga wyspiara.pl, poświęconego podróżom oraz kuchni Majorkańskiej. Od dłuższego czasu za pośrednictwem social mediów przekazuje wartościowe informacje kulturze Hiszpanii i Balearów.

Dzisiaj dowiecie się więcej o przeszkodach dotyczących przeprowadzki za granicę, wadach i zaletach mieszkania na Majorce czy różnicach między Polską a Majorką.

Jak masz na imię, ile lat i skąd pochodzisz?

Nazywam się Justyna, mam 24 lata i pochodzę z małej miejscowości na Dolnym Śląsku.

Z twojego bloga dowiadujemy się dużo na temat niezwykłego miejsca jakim jest Majorka oraz życia w tym miejscu, jednak co sprawiło, że zechciałaś zostać tam na stałe? Była to spontaniczna czy długoterminowa decyzja?

Moja decyzja była bardzo spontaniczna, wręcz powiedziałabym, że odbyła się ona z dnia na dzień! Pewnego wieczoru natknęłam się na sponsorowany post na FB, gdzie pewna dziewczyna opisywała uroki życia na Majorce. Nie wiele myśląc zaczęłam wertować internet w poszukiwaniu praktycznych informacji na temat życia, pracy i możliwości przeprowadzki na wyspę!Wcześniej odwiedziłam Majorkę parokrotnie jako turystka i zakochałam się w niej ze wzajemnością. Obiecałam sobie w duchu, że kiedyś tutaj zostanę na dłużej i tak się stało.

Jak zareagowali twoi znajomi i rodzina na wieść o wyprowadzce?

Jestem osobą, która ma dużo pomysłów na minute. W pierwszej chwili nikt nie brał na poważnie tego co mówię. Rodzina nie dowierzała, a znajomi robili sobie ze mnie żarty. Każdy myślał, że będzie to moje kolejna niezrealizowana zachcianka. Niestety nie docenili mojej zaradności i zmysłu organizacji 

Ile czasu zajęła Ci przeprowadzka i czy były przeszkody z którymi musiałaś się zmierzyć, planując ją?

Moja przeprowadzka nie była wielką wyprawą, ponieważ wyjechałam z dwójką znajomych, którzy mają już swoje miejsce na Majorce i jeżdżą tutaj co roku. Cały mój dobytek spakowałam w dwie duże walizki! Musiałam bardzo zaplanować pakowanie, ponieważ na starcie nie miałam na Majorce ani jednej swojej rzeczy. W konsekwencji dostaliśmy się na Majorkę autem, dojeżdżając do Barcelony, a z Barcelony promem do Palmy.

Na Twoim blogu można znaleźć mnóstwo zdjęć z Majorki, jednak co najbardziej zaskoczyło Cię w tym miejscu?

Majorka zaskoczyła mnie przede wszystkim swoją gościnnością o czym możecie przeczytać również w jednym z moich postów. Ludzie tutaj są bardzo pozytywni, szczególnie jeśli przyjeżdżasz jako turysta jesteś bardzo mile widziany. Gdy stajesz się lokalsem zaczynasz zmierzać się z codziennością. Ale nadal czujesz się jak u siebie. Jestem tutaj od roku i nie mówię płynnie po Hiszpańsku ale jeszcze nigdy nie zostałam wprowadzona z tego powodu w zakłopotanie.

Miałaś kiedykolwiek okazje uczestniczyć jak widz w corocznych regatach o Trofeum Księżnej Zofii?

Nie, niestety nie miałam takiej okazji ale wiele słyszałam o tym wydarzeniu! Szczerze mówiąc nie wiem czy odbyły się w tym roku. Ze względu na koronawirus dużo wydarzeń zostało odwołanych.

Czy jest coś co Cię wyjątkowo rozczarowało na Majorce?

Nie nazwałabym tego rozczarowaniem ale nie spodziewałam się, że Majorka jest tak pusta w okresie zimy. Przed zamieszkaniem myślałam, że wyspa tętni życiem cały rok, a prawda jest taka, że w okresie zimowym jako turysta nie masz tu czego szukać!

Jakie dania kulinarne twoim zdaniem trzeba na obowiązkowo spróbować, zwiedzając to miejsce? Polecasz jakieś konkretne potrawy?

Ostatnio opublikowałam TOP 5 wyrobów mięsnych, których musisz spróbować będąc na Majorce. Myślę, że jest to kompletna podstawa kulinarna aby chociaż w kilku procentach poznać to miejsce. Niedługo przedstawię pozostałe artykuły spożywcze takie jak sery, hiszpańskie przekąski, których nie znajdziemy w Polsce lub owoce, także zapraszam do śledzenia moich kolejnych artykułów! Jeśli chodzi o danie to moim numerem jeden jest Paella. Nie jest to majorkańskie danie ale warte uwagi!

Jakie trzy miejsca każdy bez wyjątku powinnien zobaczyć, planując wakacje ? Czy są jakieś miejsca, których byś nie polecała?

Miejsca, które polecam to zdecydowanie miejscowość o nazwie Valldemossa, która jest bardzo związana z postacią Fryderyka Chopina. Kolejna miejscowością będzie na pewno stolica wyspy – Palma de Mallorca i przepiękne Soller, które odkryje przed turystą inne oblicze wyspy! Ciężko mi powiedzieć czego nie polecam, ponieważ każdy lubi i szuka czego innego.

Jakie są przybliżone koszty miesięcznego utrzymania oraz jakie procedury trzeba spełnić, by tam przebywać?

Kompletną podstawą do życia i pracy na Majorce jest numero NIE. Jest to Twój hiszpański numer identyfikacyjny. Bez niego nie dostaniesz żadnej legalnej pracy. Ten numer możemy uzyskać poprzez umówienie się uprzednio w urzędzie. Jest to długi proces ale każdy obcokrajowiec musi go przejść. Koszty utrzymania są różne w zależności od tego w jakim regionie Majorki się znajdujesz. Palma jest zdecydowanie najdroższa ale w związku z obecną sytuacją na świecie nie chce rzucać liczbami. Nie wiemy jak będzie wyglądać nasza gospodarka, każdy zainteresowany musi śledzić sytuację na bieżąco. Więcej na temat życia w Palma de Mallorca znajdziecie tutaj 

Jak wygląda Twoja znajomość języków? Czy ułatwiło Ci to życie na wyspie?

Gdy przyjechałam na wyspę mówiłam w stopniu podstawowym tylko po angielsku. W ciągu 3 miesięcy mój język rozwinął się na tyle abym mogła bez problemu rozmawiać z każdym obcokrajowcem, przełamałam wszelkie bariery i teraz ten język nie sprawia mi żadnego problemu. W tym momencie jestem na etapie nauki języka Hiszpańskiego. Na razie uczę się podstaw i osłuchuję się z językiem, nie jest on taki trudny jak się wydaje. Na pewno prościej będzie komuś kto przyjedzie z biegłym Hiszpańskim ale z Angielskim też da się żyć.

Jak prezentuje się sytuacja bezdomnych zwierząt na wyspie? Twoim zdaniem jest ona lepsza niż w Polsce czy wręcz przeciwnie?

Trudne pytanie. Z jednej strony ludzie w mieście bardzo dbają o swoje pieski, widzimy na ulicach, na spacerkach masę pięknych zadbanych psiaków. Z drugiej strony psy i koty w mniejszych miejscowościach są gorzej traktowane i pełną rolę zwierząt podwórkowych. Myślę, że sytuacja podobna do tej w naszym kraju. Jeśli chodzi o bezdomniaki, nie wiem. W Polsce jest więcej schronisk co daje nam dużą rozbieżność warunków w jakich przebywają. Słyszałam dużo głosów dowodzących, że Hiszpanie nie są tak czuli na krzywdę zwierząt jak my obecnie w Polsce ale nie jestem w stanie tego jednoznacznie potwierdzić.

Czy brałaś udział w zabawach, imprezach lub festiwalach odbywających się w Palmie? Jak one wyglądają i jakie dostrzegasz różnice między tymi organizowanymi w stolicy Balearów a w Polsce?

Tak, ostatnia imprezą jaką miałam przyjemność zobaczyć to były Dni Balearów. Szczerze mówiąc poza tym, że serwowane są tutaj lokalne przysmaki, to wyglądało to podobnie jak w Polsce podczas dni jakiegoś z miast! Stragany, lokalne potrawy, ręcznie robione naszyjniki, kamienie, które przynoszą szczęście, to wszystko co możemy znaleźć w Polsce. Jedyną różnicą jaką zauważam jest to, że tutaj jest o wiele więcej takich małych tematycznych imprez, które obchodzone są bez większego rozgłosu.

Co według Ciebie nadaje wyjątkowość temu miejscu? Historia, kultura, krajobraz miejsca czy może jeszcze coś innego?

Ludzie! Myślę, że to miejsce tworzą ludzie. Serdeczność i pogoda ducha raczej ich nie opuszcza. Nie wiem czy to hiszpańskie słońce czy kwestia kulturowa ale zdecydowanie to miejsce tworzą ludzie! Oczywiście krajobraz czy pogoda jest fenomenalna ale czym by ona była w zestawieniu z ponurymi mieszkańcami?

Czy od przyjazdu pracujesz cały czas w tym samym miejscu czy zmieniałaś pracę?

Gdy przyjechałam na Majorkę zaczęłam od pracy na barze. W tym momencie pracuję nad otwarciem własnej działalności w branży beauty.

Gdzie planujesz przebywać za kilkanaście lat? Jest to Majorka czy może masze inne plany na przyszłość?

Ah! Dobre pytanie! Nie wiem. Kocham Majorkę, kocham też Polskę. Chciałabym zwiedzić możliwie najwięcej świata. Kocham podróżować i poznawać nowych ludzi, nowe kultury. Ciężko mi powiedzieć gdzie będę za kilkanaście lat mam nadzieję, że w jakimś pięknym miejscy otoczona palmami i oceanem!

Dajcie znać w komentarzach jak podobał wam się wywiad oraz zdjęcia i czy byliście kiedykolwiek na Majorce. Zachęcam was również do odwiedzenia social mediów Justyny, które znajdziecie poniżej. Wracam po sporej przerwie w blogowaniu, więc każda opinia jest tutaj mile widziana.

social media Justyny: