DWA DNI W ZAANDAM

Po przyjeździe do Zaandam, pierwsze co rzuciło mi się w oczy to muzeum Zaans, gdzie znajduje się cała historia rodziny, której nazwa nosi ten budynek. Po zwiedzeniu muzeum, udałam się do wioski z wiatrakami, położonej nad rzeką Zaan, która nosi wdzięczną nazwę Zaanse Schans. Nazwa Schans oznacza okopy, zbudowane zostały w tym miejscu w XIX wieku, aby zatrzymały hiszpańskie wojska. W wiosce znajdziemy m.in zakłady rzemiosła ludowego, domy ale i przede wszystkim wiatraki! Jedną z atrakcji tego miejsca jest możliwość nabycia wyrobów naturalnych, porcelany oraz drewna. Znajdziemy tam kilka wiele rodzajów serów m.in od kozy, krowy i owcy. Są one młode i dojrzewające na 4-5 etapów.

Następną atrakcja turystyczna, którą musiałam zobaczyć to Klompenmakerij – czyli fabryka chodaków. Tu można nie tylko zaopatrzyć się w tradycyjne holenderskie botki, ale także podpatrzećjak ludowy rzemieślnik przemienia kawałek drewna w zgrabny chodaczek. Kiedyś wykonywanie ich były o wiele bardziej pracochłonną metodą niż obecnie. Możecie znależć ich tam mnóstwo oraz znaleźć odpowiednie według waszego uznania. Jest to również miejsce o niesamowitej panoramie oraz architekturze. Niecodzienne projekty budynków podporządkowane z naturze i prostocie, dający niesamowity efekt. Każdemu, kto zamierza kiedyś odwiedzić Holandię, polecam Zaandam, jest to miejsce niezwykłe, którego nie wolno pominąć!